Aby móc jeździć samochodem, lub jakimkolwiek innym pojazdem, należy uzyskać prawo jazdy. Taki kartonik daje nam tylko i wyłącznie prawo do poruszania się/kierowania pojazdem po drogach publicznych. To jest jedyne prawo jakie uzyskujemy odbierając upragniony dokument w wydziale komunikacji.
Znacznie bardziej, od tegoż prawa, obwarowany jest obowiązkami, zakazami, nakazami i różnego rodzaju regulacjami, ujętymi w ramy, jakim jest "Prawo o ruchu drogowym" i nakazuje nam trzymać się tych zasad oraz nie wykraczać poza określone ramy. Nie mam na myśli samej techniki jazdy, bo tej każdy uczy się sam. Początkowo pod okiem instruktora, a później, już jako samodzielny kierowca, doskonali ją w miarę czasu i przebytych kilometrów.
Chodzi mi o coś innego. Mianowicie, dobrze jeździć nie znaczy umiejętnie kręcić kierownicą i mieć dobrze opanowaną technikę jazdy.
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
środa, 4 kwietnia 2012
Ruszamy
Zanim ruszymy, wyjaśnię o co mi chodzi. Nie chcę nikogo uczyć jeździć samochodem, od tego są ośrodki szkolenia kierowców, ale z racji długoletniego doświadczenia, również zawodowego, chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat bezpiecznej jazdy samochodem. Nie jestem mistrzem kierownicy
Subskrybuj:
Posty (Atom)